piątek, 25 lutego 2011

Trudna sztuka przepraszania

Przeprosić kogoś nie jest rzeczą łatwą. A już najgorsze są przeprosiny wymuszone, w stylu „Przeproś ciocię, że nie złożyłaś jej życzeń na imieniny”, kiedy to zupełnie nie czujesz potrzeby kajania się przed rzadko widywaną ciotką. Owszem, przykro ci, że o imieninach zapomniałaś, ale żeby robić z tego taką awanturę i oficjalnie przepraszać?

Sprawa pozornie staje się prosta, kiedy jesteśmy dorosłe i przepraszamy wtedy, kiedy czujemy taką potrzebę. Choć zdarzają się sytuacje, gdy do wypowiedzenia tego słowa jesteśmy niejako zmuszone sytuacją, więc mruczymy szefowi pod nosem „Przepraszam”, myśląc sobie w głębi ducha „A niech pana szlag…”. I tak dalej. Podkreślam: POZORNIE jest to proste, bo sytuacja i tak wymaga dużej odwagi oraz schylenia dumnej głowy.
Bo jak to tak, powiedzieć, że mi przykro? Że nie wiem dlaczego tak postąpiłam? Że mi głupio i chcę wszystko naprawić? Że mi na Tobie zależy? Właśnie tak. Przeprosiny wymagają odkrycia na chwilę skrywanych emocji. Powiedzenia z głębi serca, że się naprawdę żałuje. To dobitne pokazanie drugiej osobie, że jest dla nas ważna i liczymy się z jej zdaniem. Trudne, prawda?

czwartek, 24 lutego 2011

Ciasto z orzechami i śmietankowym kremem


CIASTO
1/2 kg mąki (3 szklanki)
1/2 kostki margaryny
1/2 szklanki cukru pudru
2 jajka
2 łyżeczki miodu
1 łyżeczka sody
POLEWA ORZECHOWA
30 dag orzechów włoskich
1/2 kostki margaryny
2 łyżki miodu
1/2 szklanki cukru
KREM
1/2 litra mleka
2 łyżki mąki pszennej

Przepis na ciasto: Zagnieść ciasto z wszystkich składników. Podzielić na 2 części. Na jeden placek nałożyć polewę orzechową. Piec po 15 minut w temperaturze 180 stopni C.
Przepis na polewę: Margarynę rozpuścić na patelni na małym ogniu, dodać miód i cukier - wymieszać. Dodać orzechy i prażyć przez 3 minuty.

środa, 23 lutego 2011

Ciasto łagodzi obyczaje

Wystarczą cztery jajka, dwie szklanki mąki, cukier, masło, proszek do pieczenia. Zmiksować, wlać w odpowiednią formę i wstawić do piekarnika. Tak mało, a tyle radości. A potem czekać aż powoli wyrośnie, roznosząc po domu aromatyczną woń wanilii i czekolady.

Nie bez przyczyny mówią, że „przez żołądek do serca”. Jedzenie odgrywa w naszym życiu ważną rolę – nie tylko karmi ciało, ale i odgrywa ważną rolę społeczną. Do wspólnej wieczerzy zasiadamy podczas świąt, przy dobrym jedzeniu dyskutujemy z przyjaciółmi, na randkę idziemy do restauracji, ukochanej osobie podajemy śniadanie do łóżka.

A ciasto? Ciasto można upiec ze szczęścia, smutku lub żalu. Powiedzieć nim „proszę” i „dziękuję”. Upiec dziecku, które dostało w szkole dobrą ocenę, osłodzić sobie nim nieszczególnie udany dzień w pracy lub podarować osobie, z którą ostatnio nie było nam szczególnie po drodze. To ostatnie szczególnie polecam. „Przepraszam” brzmi o wiele lepiej, gdy towarzyszy mu jeszcze ciepły kawałek sernika.